Aktualności

Nasi bohaterowie zimy: kadra B

KadraB-Maciusiak-Biegun-Hula-Kłusek-5

Jak wiadomo, reprezentacja Polski w skokach narciarskich to nie tylko najbardziej znani zawodnicy z Kamilem Stochem czy Piotrem Żyłą na czele. Istnieją także inne kadry składające się z równie utalentowanych skoczków. W tym artykule bierzemy pod lupę kadrę B.

Skład

Drugą reprezentację Polski w skokach tworzą zawodnicy różnego przekroju. Rozpoczynając od tych doświadczonych, którzy nieraz otarli się już o Puchar Świata czy nawet igrzyska olimpijskie, a skończywszy na tych młodszych, mających mniejszy bagaż sportowych doświadczeń. Całą ekipą koordynuje trener wraz z innymi członkami sztabu szkoleniowego.

Zawodnicy:

  • Krzysztof Biegun
  • Dawid Kubacki
  • Bartłomiej Kłusek
  • Stefan Hula
  • Maciej Kot
  • Andrzej Stękała
  • Jakub Wolny

Sztab szkoleniowy:

  • Maciej Maciusiak – trener główny
  • Wojciech Topór – asystent trenera
  • Daniel Kwiatkowski – fizjoterapeuta
  • Kamil Skrobot – serwisant

Konsultanci:

  • Aleksander Winiarski – lekarz grupy
  • Magdalena Wieczorek – dietetyk
  • Michał Wilk – konsultant w zakresie treningu motorycznego
  • Adam Małysz – konsultant

Migracje zawodników

Składy reprezentacji zmieniają się w każdym sezonie. Spowodowane jest to awansem niektórych zawodników lub spadkiem formy drugich. Przyczyną migracji z ugrupowań może być też potrzeba zmiany trybu szkoleniowego oraz podejścia do skakania. Skład z poprzedniego sezonu nie zmienił się znacznie. Ponownie w kadrze B wystąpią: Krzysztof Biegun, Bartłomiej Kłusek, Stefan Hula oraz Jakub Wolny. Zawodnikami, których przesunięto z kadry A do B są Maciej Kot oraz Dawid Kubacki. Obydwu skoczkom potrzebny był “powiew świeżości” w skakaniu i zmiana podejścia pod względem psychicznym. Póki co, zarówno Maciej jak i Dawid zadowoleni są z tego rozwiązania, co widzimy obserwując wyniki z cyklu letniego. Całkowicie nowym nabytkiem kadry B będzie Andrzej Stękała, który w poprzednim sezonie reprezentował Polskę w kadrze juniorów.

Dyspozycja w poprzednim sezonie

Sezon zimowy 2014/2015 zakończył się dla Polaków dobrym wynikiem – w klasyfikacji generalnej narodów Pucharu Kontynentalnego zdobyli 3135 punktów co w rezultacie dało 3. miejsce. Ważnym czynnikiem dającym tak dobry wynik była regularność zdobywania punktów. Aż 44- krotnie reprezentanci kadry B zajmowali miejsca w pierwszej “10”, z czego 17 razy były to miejsca na pucharowym podium. Najwyżej w klasyfikacji uplasował się Dawid Kubacki, zajmując 8. miejsce z 466 punktami na koncie. Miejsca w pierwszej “30” zajęli również: Maciej Kot (15. pozycja), Stefan Hula (17.), Krzysztof Biegun, Bartłomiej Kłusek (20. i 21. lokata), Klemens Murańka (24.) oraz Aleksander Zniszczoł (29.).

Letni Puchar Kontynentalny

W tegorocznym cyklu LPK Polacy od samego początku dali o sobie znać. Już w konkursach inauguracyjnych Dawid Kubacki pokazał, że jest w dobrej formie i będzie walczył o najwyższe lokaty. W klasyfikacji generalnej drużynowo Polacy wypadli znakomicie, zajmując 1.miejsce i wyprzedzając tym samym o 247 punktów zespół słoweński.

Trener dziękuje wszystkim za ciężką pracę

”W lecie starty jak najbardziej udane – czy to w PK, czy w GP, czy MP. Pozostało nam jeszcze trochę czasu do zimy, ale trzeba podziękować całej ekipie – zawodnikom i całemu sztabowi, bo te sukcesy nie biorą się z indywidualności, ale jest to włożony ogrom pracy. Nie mam chyba sobie nic do zarzucenia, bo przepracowaliśmy całe lato bardzo solidnie i teraz czekamy na zimę. To jest nagroda dla chłopców, aby startowali w zawodach jak najwyższej rangi” – tak podsumował dla nas starty letnie swoich podopiecznych Maciej Maciusiak.

Kruczek: „To wymarzona sytuacja”

Po letnim sezonie różnice między kadrą A i B są niewielkie. Tę sytuację skomentował dla nas trener kadry A- Łukasz Kruczek:

“To jest wymarzona sytuacja. Myśmy się o to dopominali już od wielu lat. Nie chodzi o tych najlepszych, ale Ci zawodnicy, którzy byli na piątym czy szóstym miejscu w kadrze czuli się zbyt pewnie i brakowało odpowiedniej motywacji. Ta wewnętrzna rywalizacja podnosi ogólny poziom sportowy, a na końcu tego mamy dobre wyniki zawodników na arenie międzynarodowej”.

Liderem kadry w sezonie letnim okazał się Dawid Kubacki, startując dobrze w LPK (2. miejsce w klasyfikacji generalnej) jak i LGP (5. miejsce w “generalce”). Nie wystąpił on we wszystkich konkursach tych cykli, ponieważ celem zawodnika jest zachowaniem dobrej formy na zawody Pucharu Świata, gdyż to one są priorytetem.

„Było to dla mnie fajne lato. Ta praca, którą razem z trenerami i z moją panią psycholog zrobiliśmy, przynosi teraz efekty. Bardzo im za to dziękuję. Liczę na to, że jeszcze trochę po współpracujemy i że ta praca będzie przynosiła coraz lepsze efekty, bo jeszcze jest sporo elementów, które mogę poprawić. Mimo że to są detale, to wiem, że jeszcze mogę poprawić te moje skoki” – mówił aktualny mistrz Polski.

„Nie czuję zmęczenia sezonem, bo te męczące konkursy, na które było trzeba daleko jeździć, odpuściliśmy. Nie zmęczyliśmy się jakoś bardzo, przynajmniej ja nie czuję, żebym był zmęczony tym sezonem. Jestem cały czas w takiej fajnej formie”.

„Wiele elementów wpłynęło na poprawę formy. Jednym z nich jest zmiana techniki, którą wspólnie z trenerami wypracowaliśmy, a są też zmiany w głowie, nad którymi współpracowałem z moją panią psycholog. Myślę, że to są takie dwa główne nurty, które mi pomagały zrobić pracę, którą chciałem wykonać tego lata”.

Swoje starty podsumowali również Bartłomiej Kłusek i Stefan Hula.

„Jeżeli chodzi o konkursy, to najlepiej wypadły mi te pierwsze starty – LGP w Wiśle, CoC Kranj i właśnie te w Klingenthal. Dużo też trenowaliśmy pod względem technicznym skoku, co przynosi już efekty, a także ciężkie treningi fizyczne, które ciągle trwają. Teraz przed nami ostatni start – MP w Szczyrku – i oczekujemy na śnieg”- powiedział Kłusek.

„Cały sezon letni był także bardzo fajny – z równą, stabilną formą. Z lepszymi i czasem gorszymi wynikami, ale jakichś większych zapaści nie było, więc bardzo dobrze”. – dodał bardziej doświadczony Hula.

Plany na przyszły sezon

Sezon 2015/2016 zbliża się wielkimi krokami. Pozostało niewiele czasu, żeby ustabilizować formę i dopracować wszystkie elementy. Jakie cele stawiają sobie na ten okres zawodnicy i ich szkoleniowcy? Rąbka tajemnicy uchylili w rozmowie z nami.

„Będziemy kładli nacisk na próg (śmiech). Wiadomo, że będziemy się starali startować w zawodach jak najwyższej rangi – część zawodników w Pucharze Świata, a część w Pucharze Kontnynetalnym, bo wiadomo, że nie wszyscy na PŚ pojedziemy, gdyż nie mamy tylu miejsc”. – powiedział szkoleniowiec Maciusiak.

„O to właśnie chodzi, żeby wrócić do startów w PŚ i w nich się bardzo dobrze spisywać. Do zimy pozostało jeszcze trochę czasu, żeby popracować nad sobą i myślę, że będzie dobrze” – stwierdził Stefan Hula

Nadzieję na dobry sezon ma również obecny lider kadry B – Dawid Kubacki „W zimie chciałbym oddawać dobre skoki i cieszyć się nimi, bo to przynosi dobre efekty w lecie, więc czemu z tego rezygnować”.

Z takim zapałem polskich skoczków możemy liczyć na emocjonujący sezon. Początek międzynarodowych zawodów najwyższej rangi już 21 listopada w Klingenthal. Niewykluczone, że na inauguracji Pucharu Świata zobaczymy także skoczków z kadry B.


  • Źródło: informacja własna
  • Foto: Aleksandra Bazułka

O autorze

Martyna Maleszewska