Aktualności

Maciej Maciusiak dla Skoki24.pl: „Zawodnicy czują w kościach, że PŚ się zbliża”

Podczas medialnego dnia PZN, który odbył się 4 listopada w Krakowie, obecni byli czołowi polscy skoczkowie wraz ze swoimi szkoleniowcami. Poprosiliśmy trenera kadry B – Macieja Maciusiaka o podsumowanie obozu w Oberhofie, zdradzenie najbliższych planów treningowych, a także o cele na zimę.

Podsumowanie obozu w Oberhofie

Maciej Maciusiak nie krył zadowolenia z przebiegu obozu w Oberhofie, co cały sztab napawa optymizmem przed zbliżająca się zimą. „Obóz bardzo fajny i co chcieliśmy tam zrobić, to zrobiliśmy. Wiadomo, że te próby chłopaków zaczynają wyglądać bardzo dobrze, choć nie oddaliśmy tam dużej ilości skoków. Najpierw skakaliśmy na tej mniejszej skoczni, na której są tory lodowe – tam trzy treningi. Potem przeszliśmy na duży obiekt. Mogę śmiało powiedzieć, że ten obóz wyszedł nam bardzo dobrze i czekamy z niecierpliwością na zawody”.

Bezproblemowe przejście na tory lodowe

Żaden z zawodników nie miał większych problemów ze zmianą torów najazdowych. Zdarzyły się pojedyncze skoki, ale błędy od razu były niwelowane. „Teraz już ten sprzęt plus doświadczenie zawodników sprawiają, że tory ceramiczne i lodowe, to jest praktycznie to samo – tylko mniej czyści pod nartami. Można powiedzieć, że żadnego problemu nie było, a jeśli nawet były, to 1-2 skoki i wszyscy się dopasowali do nowej sytuacji. Chociaż na początku troszkę Dawid miał problemów na małej skoczni, ale to nie z powodu torów, ale ze względu na profil skoczni, który jest całkiem inny. Tak jak Dawid zawsze spóźnia, to tam mu wszystko wychodziło za wcześnie – także małe problemy z timingiem, ale ogólnie wszyscy oddawali nawet bardzo dobre próby”.

Skoki na równym poziomie

Wszyscy zawodnicy obecni w Oberhofie skakali na bardzo podobnym, wysokim poziomie. Trener jednak wskazał Macieja Kota jako tego, który skakał najrówniej. „Żaden z zawodników jakoś szczególnie sie nie wyróżnił. Maciek skakał bardzo dobrze na obu skoczniach. Na dużym obiekcie zaczął od dalekiego skoku, ale zakończonego upadkiem – dobrze, że nic się nie stało. Każdy skok na obozie miał na wysokim poziomie. Tak poza tym, to każdy miał lepsze i gorsze momenty – to zależało od treningu motorycznego, jak kto reagował. Można jednak powiedzieć śmiało, że każdy z zawodników ma za sobą bardzo udane treningi”.

Wewnętrzna rywalizacja

W niemieckim zgrupowaniu brały udział wszystkie trzy kadry. Między zawodnikami była odczuwalna rywalizacja i chęć walki. „Oni to czują w kościach, że zbliża sie Puchar Świata i każdy z nich chce tam wystąpić. Na ten cykl mamy siedem miejsc, a na obozie było ich 18, więc nie wszyscy mają szanse pojechać. Ci główni wiedzą, że mają zapewnione miejsca, i jest to czasem trochę deprymujące, ale każdy skok muszą oddawać na 100%”.

Najbliższe plany treningowe

Przed rozpoczęciem sezonu zimowego, które nastąpi już 21 listopadaa, polscy skoczkowie odbędą jeszcze krótkie treningi w Szczyrku i Wiśle. „Jesteśmy w trakcie treningu motorycznego. Od czwartku do soboty jesteśmy w Szczyrku, ale może pojedziemy również na jeden dzień poskakać do Wisły. Pozostały nam już jednak tylko takie szlify i tych treningów na skoczni nie będzie za dużo – będziemy mieli tylko jedną jednostkę treningowa na skoczni w każdy dzień, także w tym tygodniu czekają nas trzy treningi”.

Cele i priorytety na zimę

Najważniejszym zadaniem dla członków kadry B na nadchodząca zimę jest to, by oddawali jak najlepsze skoki, które pozwolą im na walkę z innymi nacjami, a także zapewnią im występy w zawodach najwyższej rangi. „Ciężko mówić tu o jakichś priorytetach. Cele mamy ustalone miedzy sobą, co chcemy zrobić. Najważniejsze jest jednak to, żeby skakali jak najlepiej i cały czas walczyli z kadrą A, nie oglądając się za siebie, a także żeby startowali jak najwięcej w Pucharze Świata. Nikt nie będzie wycofany z żadnych zawodów jeśli będzie się nadawał, chyba że sam będzie potrzebował odpoczynku”.


  • Źródło: informacja własna
  • Foto: Katarzyna Służewska

O autorze

Katarzyna Służewska