Aktualności

10 dni do Pucharu Świata. Jak trenują skoczkowie?

Inauguracyjne zawody Pucharu Świata w Klingenthal odbędą się 21 listopada. Dzień wcześniej najlepsi skoczkowie świata wezmą udział w oficjalnych treningach i kwalifikacjach. Oznacza to, że przygotowania do początku zimowego sezonu wkraczają w decydującą fazę. Jak ten czas spędzają zawodnicy z Polski i innych krajów? Sprawdźcie sami. 

Skoki na torach lodowych

Od 26 do 30 października polscy skoczkowie ze wszystkich kadr pojechali na zgrupowanie do niemieckiego Oberhofu. Jednym z celów wyjazdu było oddanie pierwszych tej jesieni skoków na torach lodowych. „Większe trudności zawodnicy mieli z samym obiektem, który jest bardzo trudną skocznią, aniżeli z przejściem na lód. W tej kwestii problemów nie było” – przyznał po trener kadry A – Łukasz Kruczek.

Loty w szybowcu

W drodze powrotnej kadrowicze zatrzymali się w Jeleniej Górze, gdzie mieli możliwość lotu szybowcem. Szkoleniowiec podkreślał, że celem tego doświadczenia było zwrócenie uwagi zawodników na pewne zjawiska, które zachodzą w powietrzu.

Treningi w Szczyrku i Wiśle

Po treningach na torach lodowych w Oberhofie polscy zawodnicy skakali na obiektach w Szczyrku i Wiśle. Od 5 do 7 listopada biało-czerwoni z kadry A skakali w rodzinnym mieście Adama Małysza [zobacz zdjęcia z treningów], a podopieczni Macieja Maciusiaka z kadry B wybrali oba obiekty w Beskidach. Nasi juniorzy oraz skoczkinie w tym czasie trenowali jedynie na skoczni w Szczyrku [fotorelacja].

Bez rewolucji

Polacy nie będą wprowadzać już żadnych znaczących zmian, a jedynie utrwalą i udoskonalą to wszystko, co wypracowali przez cały sezon letni. Nasi skoczkowie przed rozpoczęciem Pucharu Świata nie mają w planach wyjazdów za granicę, a jedynie spokojne treningi – prawdopodobnie na skoczni w Wiśle.

Trener Łukasz Kruczek nie podał jeszcze składu na zawody w Klingenthal, ale ma już w głowie jego ogólny zarys. Decyzję szkoleniowca powinniśmy poznać w najbliższych dniach. [Aktualizacja: Zobacz wstępną listę zgłoszeń]

O nastroje przed zimą zapytaliśmy Piotra Żyłę. „Mam swoją bazę skakania. Cały czas wprowadzamy drobne poprawki, ale nie ma rewolucji” – mówił wiślanin w trakcie dnia medialnego PZN w Krakowie.

Z wykonanej pracy zadowolony jest także Kamil Stoch. „Latem chciałem dobrze skakać i osiągać dobre wyniki, a musiałem borykać się z pewnymi problemami technicznymi. Przez to nie mogłem skupiać się na samej rywalizacji, ale widocznie tak miało być. W pewnym sensie, bardziej mnie to doświadczyło. Tego lata musiałem się więcej wysilać i więcej pracować. Teraz mam poczucie dobrze przepracowanego okresu letniego i jesiennego. Czuję, że problem jest jak najbardziej pokonany i mogę spokojnie czekać na zawody” – stwierdził w ubiegłym tygodniu dwukrotny mistrz olimpijski.

Słoweńcy potrenują na śniegu?

Sytuacja w innych drużynach wygląda dość podobnie. Niemieckie skocznie, które posiadają tory lodowe, są na przełomie października i listopada wykorzystywane niezwykle często. W pewnym sensie wyjątkowa jest drużyna ze Słowenii, która prawdopodobnie jako jedna z nielicznych odda przed rozpoczęciem Pucharu Świata skoki na śniegu. Podopieczni Gorana Janusa planują od 11 do 13 listopada wyjazd do Ramsau, gdzie może być szansa skakania na białym puchu. Mimo planowanych treningów znany jest już skład Słoweńców na inauguracyjne zawody PŚ w Klingental. Na Vogtland Arenie wystąpią Peter Prevc i jego brat Domen Prevc, powracający do zdrowia po kontuzji Robert Kranjec [więcej na ten temat], a także Jurij Tepes, Nejc Dezman i Anze Lanisek.

Japończycy 2 miesiące poza domem

W tym tygodniu do Europy przylatuje 10-osobowa kadra Japonii. Wytypowani zawodnicy na czele z doświadczonym Noriakim Kasaim [zobacz skład] będą startować w zawodach od Klingenthal aż do Engelbergu. Skoczkowie z Kraju Kwitnącej Wiśni planują powrót do domu dopiero 22 grudnia.


  • Źródło: informacja własna
  • Foto: Anna Cis

O autorze

Przemysław Krawiec