Aktualności

Adam Ruda dla Skoki24.pl: „Nie narzekam na te dwa dni w Notodden”

Adam Ruda, członek polskiej kadry juniorów, jest jednym z czterech naszych zawodników, którzy w inauguracji zimowej odsłony FIS Cup dwukrotnie zdobywali punkty. Po zawodach ocenił swoje skoki i podzielił się najbliższymi planami.

Mieszane uczucia

Podczas pierwszej odsłony zimowych zawodów FIS Cup w sezonie 2015/2016, Adam Ruda zajął odpowiednio 6. i 24. miejsce. Pierwszy dzień ocenia pozytywnie, jednak po drugim dniu przyznaje się do zmęczenia spowodowanego brakiem wyciągu przy skoczni. „6. miejsce było dobrym miejscem. Oddałem dobre skoki. Może brakło w pierwszej serii jedynie warunków – trener czekał do ostatnich sekund, ale wiatr nie ucichł, wiał mocno z tyłu. Kolejny skok był był w ciszy i mogłem skoczyć swój dobry skok. Drugi dzień był gorszy. Byłem zmęczony od wychodzenia po schodach – bo tu nie ma wyciągu. Ponadto zgubiłem numer startowy, który jak się okazało był w szatni i musiałem biec żeby zdążyć. Z racji tego, że kombinatorem nie jestem, to mi to troszkę osłabiło nogi…”.

Nieidealne skoki

Członek klubu ZTS Zakucie Zagórz uważa, że stać go na wiele lepsze skoki niż te w Notodden. „Jeśli chodzi o skoki, to nie mogłem utrzymać pozycji dojazdowej, przez co odbicie nie szło jak powinno. Przez to traciłem dużo metrów… Ogólnie nie narzekam na te dwa dni, ale szkoda tylko, że nie udało się wywalczyć kwoty na CoC”.

Najbliższe plany

Zimowy wicemistrz Polski z 2014 roku nie ukrywa, że chciałby już pojechać do domu, aby trochę odpocząć, a przede wszystkim pobyć z rodziną. Zanim jednak to nastąpi, czeka go jeszcze kilka treningów. „Jakie plany? Skocznia w Polsce przez kilka dni. Potem w końcu pojadę do domu, bo będą święta. Później wracamy do codziennych treningów. Jeśli chodzi o zawody, to już wszystko wyjdzie w trakcie co, gdzie i jak”.


  • Źródło: informacja własna
  • Foto: Anna Cis

O autorze

Katarzyna Służewska

Dodaj komentarz