Aktualności

Bez zaskoczeń w kadrze Norwegów

Sześciu skoczków znalazło się w drużynie Alexandra Stoeckla na nadchodzący sezon. – Wszyscy członkowie kadry narodowej stali w poprzednim sezonie na podium, co bardzo nas cieszy. Jeżeli chodzi o wyniki, różnica między pierwszą i drugą grupą jest znaczna, a więc nominacje są oczywiste. – mówi dyrektor sportowy reprezentacji Clas Brede Brathen.

Trener nie miał problemu z wyborem zawodników.  Alexander Stoeckl będzie w sezonie 2016/2017 trenerem Kennetha Gangnesa – trzeciego skoczka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i obecnie najlepszego z Norwegów, a także świetnie spisujących się zeszłej zimy – Johanna Andre Forfanga i Daniela Andre Tande oraz Joachima Hauera, Andreasa Stjernena i rekordzisty świata z Vikersund – Andersa Fannemela. Jedyną kobietą w kadrze narodowej jest Maren Lundby.

Nie tylko kadra narodowa

Norwegowie ogłosili również skład kadry „Toppidrettsgruppa”, w której znalazło się 17 zawodników (m.in. Phillip Sjoeen, Halvor Egner Granerud czy Joacim Bjoereng), a także jedna zawodniczka.

Skoczków z drugiej grupy wybierano w oparciu o ich wyniki w Pucharze Świata, Pucharze Kontynentalnym i zmaganiach krajowych. – Uważamy, że udało nam się opracować system, dzięki któremu jak najwięcej zawodników będzie miało szanse na maksymalne wykorzystanie swojego potencjału. Widać to chociażby na przykładzie Daniela Andre Tande, Johanna Andre Forfanga czy Joachima Hauera, którym udało się osiągnąć sukces – mówił Brathen.

Kadra Narodowa 2016/17:

Kenneth Gangnes, Daniel Andre Tande, Johann Andre Forfang, Anders Fannemel, Joachim Hauer, Andreas Stjernen; Maren Lundby

„Toppidrettsgruppa”:

Phillip Sjoeen, Halvor Egner Granerud, Joacim Oedegaard Bjoereng, Fredrik Bjerkeengen, Espen Roee, Tom Hilde, Rune Velta, Robert Johansson, Joakim Aune, Robin Pedersen, Are Sumstad, Lars Brodshaug Berger, Christian Ingebrigtsen, Jonas Sloth Sandell, Matias Braathen, Richard Haukedal, Sigurd Nymoen Soeberg; Anniken Mork


  • Źródło: fis-ski.com
  • Foto: Maja Gara

O autorze

Michalina Gil

Dodaj komentarz