Aktualności

Michael Neumayer powróci do Hakuby

W ten weekend zwycięzca pierwszego konkursu Letniej Grand Prix w Hakubie z ubiegłego roku, Michael Neumayer, wróci do tej samej miejscowości w innej roli. Teraz zajmie się kontrolą kombinezonów skoczków startujących w zawodach. Zobaczcie,  jakie były szczegóły tej decyzji.

Nowe obowiązki Neumayera

W najbliższy poniedziałek, 29 sierpnia br. minie rok od zwycięstwa Michaela Neumayera w Hakubie. W pierwszym konkursie Letniej Grand Prix w Japonii wyprzedził wówczas Roberta Kranjca (o 0,7 punktu) i Kento Sakuyamę (o 1,7 punktu). Niemiec powróci teraz na olimpijskie obiekty IO w Nagano jako pracownik FIS. Będzie odpowiedzialny za kontrolę sprzętu zawodników.

W niedalekiej przyszłości były skoczek niemiecki będzie pracować okazjonalnie jako asystent bądź zastępca Seppa Gratzera. Austriak z powodu operacji kolana nie mógł udać się na zawody do Hakuby. Z kolei Michael Neumayer opowiedział, jak doszło do tej sytuacji oraz jak się czuje po zakończeniu sportowej kariery.

„Obserwuję teraz sport z innej strony, z innej perspektywy. To trochę dziwne uczucie, można to tak odebrać. Ale obecna sytuacja (po zakończeniu kariery – przyp. red.) sprawia mi wiele radości. Zimą mówiłem, że chciałbym się zainteresować takimi rzeczami (jak kontrola kombinezonów – przyp. red.) i mieć wpływ, angażować się w skoki narciarskie. Wtedy otrzymałem telefon. Zapytano mnie czy byłbym zainteresowany pomocą i czy zostanę delegatem technicznym.”

Niemiec nie podjął jednak ostatecznej decyzji o swojej przyszłości po zakończeniu swojej kariery. Miało to miejsce kilka miesięcy temu. Wciąż zastanawia się nad tym, co będzie robić w najbliższym czasie. Ma sporo planów, które mógłby zrealizować.

„Muszę ostrożnie myśleć teraz o mojej przyszłości. Mogłem aplikować o pracę w biurze doradztwa podatkowego i tym samym wrócić do tej dziedziny. Sporo czasu spędziłem, rywalizując w sporcie. Z tego powodu nie byłem zbyt często w biurze. Jednak teraz chciałbym ponownie zaznajomić się z podatkami oraz kwestiami z nimi związanymi. Uczyłem się o tym, studiowałem kierunek dotyczący podatków oraz prawo ekonomiczne. To byłby wstyd, gdybym nie powrócił do tego po zakończeniu kariery”

Biografia Michaela Neumayera

Michael Neumayer urodził się 15.01.1979 roku. 37-letni skoczek reprezentował klub SC Oberstdorf. W 280 startach w zawodach różnej rangi w czołowej „30” plasował się 218 razy. Jednakże nigdy nie odniósł zwycięstwa w Pucharze Świata. Najlepszym sezonem dla Niemca był sezon 2007/08. Wówczas uplasował się na 16. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W Turnieju Czterech Skoczni stanął zaś wtedy na najniższym stopniu podium. Również w sezonie 2012/13 Niemiec spisał się z dobrej strony – zajął odpowiednio 9. miejsce w PŚ oraz 6. lokatę w TCS.

Neumayer zadebiutował w zawodach Pucharu Świata 29 grudnia 2000 roku w Oberstdorfie. Ostatecznie stanął trzykrotnie na podium w konkursach indywidualnych (1.01.2008 w Ga-Pa zajął 3. miejsce, 6.02.2010 w Willingen uplasował się na 3. pozycji, 27.01.2013 w Vikersund zawody zakończył na 2. miejscu). Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver 6,5 roku temu (w lutym 2010 roku) zdobył srebrny medal w konkursie drużynowym. W mistrzostwach świata zdobył łącznie 4. medale, wszystkie w zawodach drużynowych z reprezentacją Niemiec. Jeden z nich (brązowy z Kulm w 2006 roku) pochodzi z Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich. Więcej o karierze Neumayera możecie przeczytać TUTAJ.

Podczas ostatniego sezonu Niemiec próbował wszystkiego, żeby wrócić do rywalizacji z najlepszymi skoczkami świata. Jednak próby te okazały się nieudane i podjął decyzję o zakończeniu kariery. Jak sam przyznał, rezygnacja ze skoków nie przyszła mu łatwo. Chciał się skupić na nowych rzeczach. Myślał o posadzie delegata technicznego w FIS lub o stanowisku w Niemieckim Związku Narciarskim. Ostatni skok oddał 4. marca br. podczas Międzynarodowego Festiwalu Narciarskiego w Sapporo, gdzie zajął 5. miejsce. Wówczas zwycięstwo na skoczni Okurayama odniósł Junshiro Kobayashi.


  • Źródła: informacja własna / fis-ski.com / berkutschi.com
  • Foto: Kacper Kolenda

O autorze

Radosław Matyjakowski

Dodaj komentarz