Aktualności

Kamil Stoch: „Jestem zadowolony z pracy jaką dzisiaj wykonałem”

Kamil Stoch po raz 45 stanął na podium zawodów Pucharu Świata. W ubiegłym sezonie wygrał dwukrotnie na skoczni im. Adama Małysza, teraz musiał uznać wyższość Junshiro Kobayashi, który okazał się być lepszy o 2,3 pkt. 

Pierwsze inauguracyjne podium

Pomimo wielu lat startów w zawodach najwyższej rangi, Kamil Stoch nie zdołał stanąć na podium pierwszego konkursu indywidualnego w sezonie, udało mu się to dopiero dzisiaj przed własną publicznością. 

Dzisiaj skakało mi się bardzo dobrze, zresztą cały weekend także – powiedział zaraz po zakończeniu konkursu.

Udane wejście w sezon

Drugie miejsce w sobotnim konkursie drużynowym i także druga lokata w rywalizacji indywidualnej, taki początek sezonu chciałby mieć każdy ze skaczących zawodników. Mimo że w piątek obiekt im. Adama Małysza nie był zbyt dobrze przygotowany, dzisiaj nie można było się do niczego przyczepić. 

Skocznia była świetnie przygotowana i jestem zadowolony z pracy jaką dzisiaj wykonałem – wyznał Kamil Stoch – Ostatni skok był najlepszy, taki na luzie, bardziej od serca. 

Praca dająca efekty

Po pierwszej serii zajmował ósme miejsce ze stratą 9,1 pkt. do przodującego stawce Richarda Fraitaga. Wszystko zmieniło się za sprawą fenomenalnego lotu w finale, kiedy to Kamil Stoch skoczył 129,5 m. Przegrał z utalentowanym Junshiro Kobayashi ale wygrał ze Stefanem Kraftem, który w ubiegłej edycji PŚ okazał się być lepszy na ostatniej prostej w drodze po kryształową kulę. 

Te drugie miejsce uważam za taką dużą nagrodę za tą ciężką pracę – dodał skoczek.

Ocena dyspozycji

W konkursie indywidualnym punktowało pięciu z siedmiu biało-czerwonych, gdzie czterech z nich zameldowało się w czołowej „10”. 

Uważam, że jesteśmy jako drużyna bardzo dobrze przygotowani do tego sezonu. Jestem zaskoczony jego długością ale bardzo pozytywnie. Wiedziałem, że nie będzie to łatwy weekend. Chciałem zrobić dobrą pracę i skakać tutaj na równym poziomie. – powiedział wicelider Pucharu Świata.


  • Źródło: informacja własna
  • Korespondencja z Wisły: Angelika Uchacz
  • Foto: Aleksandra Bazułka

O autorze

Paulina Kukurenda