Wywiady

Paulina Cieślar: „Bardzo chciałabym znaleźć się w kadrze”

Zastanawiając się nad skokami kobiet w Polsce na myśl przychodzi nam przede wszystkim kilka nazwisk i polska kadra. Jednak nie tylko w niej są zdolne skoczkinie z marzeniami, które stawiają przed sobą wielkie cele i mają odwagę, aby do nich dążyć. Przeczytajcie wywiad i poznajcie Paulinę Cieślar, która wygrywa niezależnie od pory roku i miejscowości. Ambitna nastolatka opowiedziała nam o początkach swojego skakania oraz poza sportowych pasjach.

Justyna Gorzkowska, Skoki24.pl: Cześć Paulina, to jak możemy zaczynać?

Paulina Cieślar: Witam! Tak, jestem gotowa!

Skąd w głowie małej dziewczynki, a teraz już nastolatki pomysł, żeby zająć się wydawałoby się męskim sportem, jakim są skoki i wspaniale rozwijać swoją karierę? Jak w Twoim przypadku wyglądały początki z nartami i lataniem?

Moja decyzja o spróbowaniu swoich sił na skoczni została podjęta bardzo spontanicznie. Nie zastanawiałam się, ani nie kalkulowałam. Pewnego dnia wybraliśmy się z tatą pooglądać jak na zawodach radzi sobie nasz sąsiad – Tymek. Wtedy stwierdziłam, że fajnie by było podobnie jak on spróbować i skoczyć.

Twój tato w przeszłości również był skoczkiem narciarskim, czy miało to jakieś przełożenie na Twoją decyzję?

Właśnie to, że mój tata był kiedyś skoczkiem nie miało w ogóle znaczenia przy podjęciu tej decyzji, choć chcę powiedzieć, że jestem z niego bardzo dumna!

Zanim zajęłaś się skokami na pewno miałaś do czynienia z innymi sportami, ponieważ ta dyscyplina wymaga pewnych predyspozycji fizycznych, trenowałaś może coś innego?

Faktycznie jak tylko zdarzyły się jakieś szkole zawody, w których miałam okazję wziąć udział to jechałam i startowałam, ale nigdy wtedy nie myślałam o sporcie na poważnie.

W ostatnim czasie przydarzyła Ci się kontuzja, co to był za uraz i czy obecnie jesteś już w pełni zdrowa?

Niestety przytrafiła mi się kontuzja nogi i przez to wszystko miałam dość długą przerwę. Na szczęście obecnie wszystko jest już w porządku i mogę trenować oraz startować w zawodach.

Za Tobą bardzo udana zima. Wygrałaś we wszystkich konkursach LOTOS Cup startując w swojej kategorii – młodziczki. Mogłabyś na chwilę jeszcze powrócić myślami do tamtych konkursów i powiedzieć coś o swoich zimowych skokach? Były to już takie próby na wysokim poziomie?

Wiadomo, ze zawsze świetnie jest wygrać zawody, ale zimą moje skoki nie były wcale takie super. Cały czas czułam, szczególnie w początkowych konkursach, że moje zwycięstwo może nie być takie oczywiste i to jakaś inna dziewczyna stanie na najwyższym stopniu podium. Jednak krok po korku cały czas szłam do przodu, a same skoki były coraz lepsze, więc generalnie mogę być zadowolona.

Po tej bardzo udanej dla Ciebie zimie zostałaś wyróżniona na podsumowaniu XII edycji cyklu LOTOS Cup, co znaczyły dla Ciebie te nagrody?

Były to cenne i ważne nagrody, jak każde inne, które udało mi się zdobyć. Dla mnie takie wyróżnienie to także dodatkowa motywacja do treningów i dalszej pracy.

Latem również nie ma na Ciebie mocnych, porównując skoki zimowe do letnich – obecne są lepsze, gorsze, czy utrzymują się na podobnym poziomie?

To co pokazuje tego lata jest minimalnie lepsze od tego co było zimą. Jednak to wszystkie jest takim moim minimum, bo wiem, że stać mnie na dużo, dużo więcej. 😀

Paulina Cieślar na najwyższym stopniu podium

Paulina Cieślar na najwyższym stopniu podium, fot. Justyna Gorzkowska

Coraz głośniej mówi się o tym, że jeśli tylko nadal będziesz się rozwijała w takim tempie, wyniki będą jeszcze lepsze, a skoki dalsze to już pewnie w niedalekiej przyszłości powinnaś dostać szansę i znaleźć się w narodowej kadrze kobiet, jak Ty podchodzisz do tych spekulacji? Zastanawiałaś się na tym?

Na pewno bardzo bym chciała znaleźć się w kadrze, ale przede wszystkim zależy to od moich skoków i formy. Wiem, że stać mnie na to, ale także dużo pracy przede mną. Zobaczymy jak będę się prezentowała w zimie, wtedy będzie można coś więcej powiedzieć.

Sukcesy, dobre skoki, udane treningi, ale nie zawsze jest tak kolorowe, czy miałaś kiedyś moment, w którym chciałaś powiedzieć ,,stop” i skończyć ze skokami?

Wiadomo, że miewałam równe wahania, ale było to tylko przelotne myśli i nie mam zamiaru rozstać się ze skokami.

Jak obecnie wyglądają Twoje treningi?

Na treningi jeździmy do Szczyrku. Trenuje pod okiem dwóch trenerów z klubu, raz z trenerem Wojtkiem, a raz z trenerem Rafałem.

Zostawiając na chwilkę skoki, co lubisz robić poza nimi? Masz jakieś inne zainteresowania czy hobby?

Takim moim drugoplanowym zainteresowaniem są kryminały. Zarówno w postaci książek, jak i filmów. Fascynują mnie zagadki pod różną postacią!

To może w przyszłości zostaniesz panią komisarz w wydziale śledczym?

Mam jeszcze trochę czasu na decyzję, ale na pewno taka praca była by dla mnie bardzo fajna!

Teraz mam dla Ciebie pytanie-zagadkę. Jeśli miałabyś możliwość skopiowania od jakiś skoczków lub skoczkiń poszczególnych elementów skoku do swoich prób, to co i od kogo być wykorzystała?

Dobre pytanie! Jakbym się tak nad tym porządnie zastanowiła to na pewno pożyczyłabym pozycję najazdową od Petera Prevca. Wzięłabym także odbicie Maćka Kota, a lot i lądowanie Piotrka Żyły.

Ciekawe jak wyszłaby taka kombinacja! A jak już jesteśmy przy innych skoczkach, to masz jakiś idoli lub idolki na skoczni?

Idoli może nie mam, ale wzór za to tak – Sara Takanashi jest jedyna w swoim rodzaju!

Jak dziewczyna w Twoim wieku radzi sobie w łączeniem szkoły, treningów i innych obowiązków?

Nie jest to łatwe, wiadomo, ale na szczęście udaje się i jest dobrze.

To teraz chwila o przyszłości, jakie cele stawiasz przed sobą na końcówkę lata i kolejny sezon zimowy?

Jeszcze tego lata ważnym celem są dla mnie Mistrzostwa Polski, natomiast zimę postaram się walczyć w najważniejszych konkursach LOTOS Cup.

Na pewno masz jakieś sportowe marzenie, które Cię motywuje i pozwala z uśmiechem przychodzić na każdy trening, podzielisz się nim?

Marzenie do którego dążę to igrzyska olimpijskie w 2018 roku!

JG: I tego startu na igrzyskach serdecznie Ci życzę, bardzo dziękuję za rozmowę!

Również dziękuję. 🙂


  • Źródło: informacja własna
  • Rozmawiała: Justyna Gorzkowska
  • Foto: Justyna Gorzkowska

O autorze

Justyna Gorzkowska

Dodaj komentarz