Krzysztof Leja dla Skoki24.pl: „Do tej pory nie wiem za co wyrzucili mnie z kadry”

Podczas różnych zawodów w skokach narciarskich najwięcej uwagi poświęcamy skoczkom, którzy znajdują się w kadrach utworzonych przez Polski Związek Narciarski. Jednak poza nimi również są zawodnicy, którzy starają się odnieść sukces, ale nie mają wystarczającego wsparcia i zabezpieczenia finansowego. Jednym z nich jest Krzysztof Leja, który po sezonie zimowym 2015/2016 stracił miejsce w kadrze. W rozmowie z nami opowiedział o kulisach tego zdarzenia oraz swojej obecnej sytuacji.

Czytaj dalej

Ranking PZN za sezon 2015/2016

Po każdym sezonie Polski Związek Narciarski wykonuje zestawienie sportowców, w tym także skoczków narciarskich. Nie inaczej było w tym roku i tradycyjnie nie obyło się bez niespodzianek. Klasyfikację indywidualną za sezon 2015/2016 wygrał Dawid Kubacki przed Kamilem Stochem i Andrzejem Stękałą. Najlepszym seniorskim klubem okazał się AZS Zakopane, a wśród okręgów wygrał Tatrzański Związek Narciarski. 

Czytaj dalej

Krzysztof Leja ocenia zgrupowanie w Planicy i skoki w zawodach LOTOS Cup

Krzysztof Leja trwającego sezonu zimowego nie zalicza do udanych. Chociaż zgrupowanie w Planicy ułożyło się po myśli polskiego juniora, to rezultaty uzyskiwane w zawodach LOTOS Cup nie są dla niego satysfakcjonujące. „Nie ukrywam – nie jestem w optymalnej formie w tym sezonie, ale staram się robić wszystko, żeby było jak najlepiej” – przyznaje 19-latek.

Czytaj dalej

Krzysztof Leja dla Skoki24.pl: „Chciałbym, aby moje skoki wróciły na dobry tor”

Podczas inauguracyjnych zawodów LOTOS Cup 2016 w Szczyrku, Krzysztof Leja dwukrotnie plasował się w czołowej szóstce. Po rywalizacji, której nie uważa za udaną, opowiedział o przyczynach gorszych skoków i podzielił się planami na nadchodzące tygodnie. – „Chciałbym żeby te skoki wróciły na dobry tor, żeby mnie cieszył każdy nawet zepsuty skok. Nie ukrywam, że jestem trochę zmęczony psychicznie i fizycznie, ale nie chce się poddać i nie zamierzam – jak to się mówi – złożyć miecza”. 

Czytaj dalej